Po pierwsze – mechanizm działania.

Różnica między klasycznym czytaniem kart Tarota a korzystaniem z pomocy agentów sztucznej inteligencji tkwi, mówiąc wprost, w mechanizmie powstawania sensu oraz intencjonalności.

Współczesne badania naukowe oraz eseje kulturoznawcze – publikowane ostatnio między innymi w magazynie The Conversation – pozwalają precyzyjnie zestawić te dwa światy, dobitnie wskazując jak niewiele mają ze sobą wspólnego. Coś takiego jak Wróżka AI po prostu nie istnieje. Dlaczego?

Kluczowa różnica to mechanizm działania.

Tarot to proces projekcyjny

Wyciągnięcie karty w tradycyjnym oraz mistycznym Tarocie to nie tylko element losowy – to przede wszystkim akt synchroniczności. Zarówno osoba szukająca porady oraz rozkładająca karty tworzą wkład osobisty – nakładanie intuicji, doświadczeń i podświadomości na uniwersalne symbole. Znaczenie jest negocjowane wewnątrz ludzkiej psychiki. Jest to akt czysto i głęboko ludzki.

Agent sztucznej inteligencji to proces algorytmiczny

Nie ma tu mowy ani o intuicji, ani o psychice. Odpowiedź agenta na zadane pytanie to nic innego jak halucynacja, złudzenie – negocjowane przez zestawienie prawdopodobieństw występowania kolejności słów w oparciu o bazy danych. Łączenie faktów to korelacja – a efekt jest zawsze całkowicie losowy, pozbawiony znaczenia. Jest to akt czysto maszynowy.

Jest to pogłębienie iluzji, udawanie odpowiedzi – zaprzeczenie idei kontaktu z Tarotem.

🔮

Dodaj komentarz