Przeprowadziłam niedawno długą rozmowę z moją przyjaciółką, mentorką, wróżką, od dawna mieszkającą skromnie w Deirze, pięknej starej części Dubaju. Ta niezwykła kobieta zwróciła mi uwagę na coś bardzo ważnego w kontekście etycznych powinności w naszym zawodzie. W dobie wszechobecnych mediów społecznościowych wróżby zdają się być dostępne na wyciągnięcie ręki, ale wraz z tą dostępnością pojawiają się także poważne zagrożenia dla etyki zawodu wróżki, w szczególności wróżki online.

Media społecznościowe, pełne błyskotliwych obrazków i sugestywnych haseł, często stwarzają iluzję, że przyszłość może być dokładnie przewidziana. Brak odpowiedzialności za słowo staje się niestety czymś powszechnym, a obietnice błyskawicznych rozwiązań problemów osobistych są na porządku dziennym. Jednak to, co wydaje się być łatwą i oczywistą odpowiedzią, a nawet wybawieniem, często staje się pułapką – manipulacją emocjami klientów w imię osiągnięcia korzyści finansowych. Mieszkając niegdyś w Dubaju, odwiedzając teraz ponownie to pełne kontrastów miejsce, dostrzegam to bardzo intensywnie.

Twierdzę, że w świecie Tarota i w zawodzie wróżki, etyka powinna być nieprzeniknionym fundamentem. Należy się zastanowić nad tym, czy zacierając granice między tradycyjnymi praktykami a nowoczesnymi trendami, oszuści nie narażają klientów wróżby na ryzyko utraty zaufania. Czas, by przemyśleć, czy nadmierna komercjalizacja i pogoń za lajkami nie zaczną górować nad prawdziwą wartością, jaką powinny nieść ze sobą praktyki wróżebne. Tymczasem ja osobiście przyrzekam, że zawsze kieruję i będę kierować się etyką zawodową, prawdą Tarota i kodeksem dobrej wróżki.

Dodaj komentarz